Skoro rok 2026 właśnie trwa, te plotki nabierają raliów. Wygląda na to, że Canon szykuje mocne uderzenie w segmencie APS-C. Przygotowałem dla Ciebie propozycję wpisu na bloga, który w konkretny i angażujący sposób przekazuje te nowinki.
Cześć! Skoro rok 2026 właśnie trwa, te plotki nabierają rumieńców. Wygląda na to, że Canon szykuje mocne uderzenie w segmencie APS-C. Przygotowałem dla Ciebie propozycję wpisu na bloga, który w konkretny i angażujący sposób przekazuje te nowinki.
Canon EOS R7 Mark II coraz bliżej! Czy to będzie król fotografii przyrodniczej?
Jeśli czekaliście na odświeżenie flagowca Canon z matrycą APS-C, mam dla Was świetne wiadomości. Okno premierowe dla EOS R7 Mark II staje się coraz wyraźniejsze, a w tle zaczynają pojawiać się pierwsze konkretne przecieki dotyczące jego mniejszego brata – modelu R10 Mark II.
Oto wszystko, co wiemy na ten moment.
Kiedy premiera? Zaznaczcie daty w kalendarzu
Wszystkie znaki na niebie i ziemi (a konkretnie w dokumentacji amerykańskiej komisji FCC) wskazują na to, że Canon szykuje się do dużego ogłoszenia. Najbardziej prawdopodobny scenariusz to maj lub czerwiec 2026 roku. To idealny moment, by sprzęt trafił w ręce fotografów jeszcze przed szczytem sezonu letnich wydarzeń sportowych i wyjazdów na safari.
Co nowego w R7 Mark II? (Przecieki specyfikacji)
Zapowiada się, że „siódemka” dorośnie i stanie się jeszcze bardziej profesjonalnym narzędziem. Plotki mówią o kilku kluczowych zmianach:
- Nowa konstrukcja: Korpus ma bardziej przypominać serię EOS R6, co oznacza lepszą ergonomię i prawdopodobnie solidniejsze uszczelnienia.
- Zasilanie: Przejście na akumulatory LP-E6P, co sugeruje większe zapotrzebowanie na energię (może ze względu na szybki tryb seryjny lub zaawansowane wideo).
- Dwa sloty na karty: To prawdziwy „game changer” – jeden slot CFexpress Type B (dla szybkości) oraz jeden SD (dla wygody). To wyraźny ukłon w stronę profesjonalistów zajmujących się sportem i dziką naturą.
- Matryca: Spodziewamy się rozdzielczości rzędu 40 megapikseli, co da jeszcze większe pole manewru przy kadrowaniu.
A co z Canonem EOS R10 Mark II?
Tutaj musimy uzbroić się w nieco więcej cierpliwości. Canon prawdopodobnie nie wypuści obu aparatów jednocześnie. Następca popularnej „dziesiątki” ma zadebiutować dopiero w czwartym kwartale 2026 roku.
Choć specyfikacja pozostaje tajemnicą, eksperci przewidują, że R10 Mark II może przejąć świetną matrycę 32.5 MP z obecnego modelu R7. Byłby to logiczny krok – flagowiec ucieka w wyższą rozdzielczość, a model średniopółkowy dostaje sprawdzoną, wysokiej klasy jednostkę.
Moim zdaniem: Jeśli te plotki się potwierdzą, R7 Mark II z kartą CFexpress może stać się „małym EOS-em R3” dla osób, które potrzebują dodatkowego zasięgu, jaki daje matryca APS-C, bez rezygnowania z profesjonalnej szybkości zapisu.
A Wy na którą nowość czekacie bardziej? Dajcie znać w komentarzach!












