Plotki krążyły od dawna, ale teraz nie ma już niemal żadnych wątpliwości. Do sieci wyciekły zdjęcia i pełna specyfikacja nowego obiektywu Tamron 35-100mm f/2.8. To konstrukcja, która może nieźle namieszać w torbach fotografów eventowych i podróżniczych.
Co wiemy o nadchodzącej premierze?
Lekkość i kompaktowe wymiary
Tamron przyzwyczaił nas do tego, że nie lubi dźwigania ciężarów i tym razem nie jest inaczej. Obiektyw ma trafić do posiadaczy dwóch systemów:
- Sony E: długość 119,2 mm, waga 565 g.
- Nikon Z: długość 121,5 mm, waga 575 g.
Jak na jasny zoom ze stałym światłem f/2.8, parametry te robią wrażenie – to sprzęt, który nie urwie nam ramienia podczas całodniowej sesji.
Technologia w służbie obrazu
Wewnątrz obudowy znajdziemy silnik liniowy VXD, znany z błyskawicznego i niemal bezgłośnego ustawiania ostrości. To świetna wiadomość nie tylko dla fotografów, ale i filmowców. Co więcej:
- Standardowa średnica filtra: 67 mm (spójność z wieloma innymi szkłami Tamrona).
- Solidna budowa: Uszczelnienia przeciw kurzowi i wilgoci oraz powłoka fluorowa ułatwiająca czyszczenie przedniej soczewki.
- Personalizacja: Pełne wsparcie dla oprogramowania Tamron Lens Utility, co pozwala na własną konfigurację przycisków i łatwą aktualizację softu.
Jakość optyczna i cena
Przecieki sugerują, że inżynierowie mocno skupili się na ostrości i przyjemnym dla oka rozmyciu tła (bokeh). Konstrukcja ma skutecznie niwelować aberrację chromatyczną, dbając o wysoki kontrast w całym zakresie ogniskowych.
Kiedy premiera? Oficjalne ogłoszenie ma nastąpić prawdopodobnie już 19 lutego 2026 roku. Przewidywana cena to okolice 900 dolarów (czyli w Polsce możemy spodziewać się kwoty w przedziale 3800–4200 zł).











