Tamron udostępnił świeżą aktualizację oprogramowania dla swojego telezoomu 150–500 mm f/5–6.7 Di III VC VXD i jest to jedna z tych zmian, które realnie wpływają na korzystanie z obiektywu, szczególnie na korpusach Sony. Najważniejsze poprawki dotyczą autofocusu, bo to właśnie w długich zoomach bywa najbardziej kapryśne. Przy zmianie ogniskowej grupy optyczne się przemieszczają i AF potrafi gubić temat. Po aktualizacji obiektyw lepiej trzyma ostrość w trakcie zoomowania, co w praktyce zauważy każdy, kto fotografuje szybko poruszające się obiekty w AF-C. Tamron poprawił też działanie trybu AF Assist, dzięki czemu aparat szybciej reaguje w słabym kontraście i przy nagłych zmianach ruchu.
Najgłośniejszą nowością jest obsługa ekstremalnych 120 kl./s w Sony a9 III. Do tej pory ten obiektyw po prostu nie dawał rady pracować w takiej szybkości, przez co tracił sens dla osób liczących na pełne wykorzystanie możliwości korpusu. Wersja 4.00 to zmienia, ale z pewnym ograniczeniem: 120 kl./s działa tylko w AF-S, DMF lub przy ręcznym ustawianiu ostrości. Ciągły AF przy tej prędkości nadal jest niedostępny, co nie powinno zaskakiwać, bo identycznie wygląda sytuacja w innych zaktualizowanych Tamronach, na przykład w 70–180 mm f/2.8 G2.
Mało kto zwraca uwagę na stabilizację, a tam też zaszły drobne korekty. Tamron nie ogłasza ich jako dużej nowości, ale testerzy z Japonii zauważyli, że podczas panoramowania na dłuższym końcu obraz jest trochę spokojniejszy. Prawdopodobnie wynika to z usprawnionej komunikacji między obiektywem a korpusami Sony, które od premiery a9 III dostały nowe protokoły związane z przetwarzaniem ruchu. Aktualizacja poprawia też ogólną współpracę z tymi nowszymi rozwiązaniami, co może zaprocentować przy kolejnych szybkich aparatach Sony.
W skrócie: nie jest to rewolucja, ale zestaw zmian, który faktycznie podnosi komfort pracy. Jeśli korzystasz z 150–500 mm na Sony i zależy ci na pewniejszym AF oraz wsparciu 120 kl./s, warto zainstalować tę aktualizację od razu.
Oprogramowanie do pobrania na stronie producenta.












