Pełnoklatkowy sensor Sigma Foveon – projekt wciąż żywy

Sigma od lat pracuje nad swoim pełnoklatkowym sensorem Foveon i choć projekt posuwa się wolno, prezes firmy Kazuto Yamaki zapewnia, że prace trwają. W rozmowie z fotografem i YouTuberem Mattem Grangerem przyznał, że Sigma wciąż jest na etapie rozwoju samej technologii – nie rozpoczęto jeszcze projektowania finalnej wersji sensora. „Wciąż pracujemy nad architekturą pikseli” – powiedział Yamaki, dodając, że każdy nowy prototyp ujawnia kolejne problemy techniczne. Dla Sigmy to szczególne wyzwanie, bo firma nigdy wcześniej nie tworzyła sensora całkowicie samodzielnie.

Obecnie inżynierowie Sigmy testują małe prototypy, dopracowując konstrukcję, zanim przejdą do wersji pełnoklatkowej. Nowy Foveon ma wykorzystywać warstwową strukturę BSI oraz detekcję fazy bezpośrednio na matrycy – to duży krok naprzód względem wcześniejszych generacji. Sensor zachowa charakterystyczną trójwarstwową budowę X3, która pozwala rejestrować czerwony, zielony i niebieski kanał w każdym pikselu, co przekłada się na bogatsze kolory i lepszy zakres tonalny. Mówi się nawet o rozdzielczości sięgającej 60 megapikseli. Wciąż jednak pozostają te same trudności: kontrola temperatury, zużycie energii i zapewnienie idealnej pracy każdego piksela. Sigma chce dopracować wszystkie te aspekty, zanim w ogóle pomyśli o produkcji seryjnej.

Mimo opóźnień, firma nie zamierza się poddać. Yamaki przyznaje, że Foveon zawsze będzie projektem niszowym, ale to właśnie w tym tkwi jego urok. To coś dla fotografów, którzy przedkładają czystą jakość obrazu nad wszystko inne. Prezes Sigmy określił projekt jako „piękną głupotę” – pasję, która idzie pod prąd temu, co dziś dzieje się na rynku aparatów.

Zobacz wywiad z CEO Sigmy:

Na gotowy pełnoklatkowy sensor Foveon przyjdzie nam jeszcze poczekać, prawdopodobnie do 2026 roku lub dłużej. Jednak jedno jest pewne – Sigma nie zamierza porzucać swojego marzenia o idealnym obrazie.

Podziel się swoją opinią